Chicony prawie jak chlebak

Przy okazji czytania tego wątku spojarzałem na moją klawiaturę trochę bardziej dogłębnie niż zazwyczaj i moim oczom ukazał jakiś okruszek pod klawiszem. Postanowiłem wyczyścić całą klawiaturę. Zwykła czarna Chiconey okazała się jednak bardzo pojemna!

Po rozkręceniu i i dokładnym wytrzepaniu wyleciało z niej tyle okruszków, ziarenek, że spokojnie najadła by się mała mysz :)

Jednak najdziwniejszą rzeczą jaką znalazłem było mnóstwo włosów(!). Na oko długość jakby moja porównując do tego co mam na głowie, ale nie zdarzyło mi sie spać na klawiaturze lub walić w nią głową. Obejrzałem dokładnie ręce i opuszki palców – zero włosów.

Jak na razie zagadka, co tu się działo nad tą klawiaturą :)

Od dzisiaj już nie jem śniadania nad klawiaturą, strach pomyśleć co by się stało jakby się tam zadomowił kawałek kiełbasy lub inny pasztet i poczekał z miesiąc ;)


VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)
Related Posts with Thumbnails

Podobne posty

2 thoughts on “Chicony prawie jak chlebak

  1. “Obejrzałem dokładnie ręce i opuszki palców – zero włosów.” – nie ma bo w klawiaturze zostaly ;-)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

CommentLuv badge