Zamówiłem sobie obudowę do starego dysku 2,5 cala z interfacem ATA. Właśnie leży przede mną niepozorne pudełko i boję się otworzyć, bo niczym kot Schroedingera który jest zarówno martwy i żywy i dopiero otwarcie pudełka definiuje w jakim jest stanie, moje pudełko w zależności w jakim języku mówimy (lub myślimy) definiuje jaką dostanę obudowę. No [...]
Posts Tagged ‘ Kot ’
Dzisiaj bardzo się cieszę, że nie mam zdjęcia aby dołączyć do postu. Otóż, wstałem sobie wcześnie rano i za oknem zupełna ciemnica, aby nie pobudzić żonki i Tośki przygotowywałem się do wyjścia świecąc sobie lampką z E71. Poprzedniego dnia natomiast nie chciało mi się już chować laptopa do plecaka, więc włożyłem go tylko do pokrowca [...]
Przerażający, prawda? © odwiedź stronę http://maciejewski.org po więcej fajnych postów!
Nasza brytyjka wczoraj dała popis swojej kociej zręczności. Przez otwarte okno do pokoju wleciał nam szerszeń. Zapanowała ogólna panika – wiadomo małe dzieci. Missi jednak stanęła na wysokości zadania i przegoniła szerszenia, aż do okna. Tam zapewne dokonałby żywota jednak cios łapą był na tyle silny, że wyleciał na dwór i już nie wrócił. Missi [...]
Pierwszy lichy i zaraz topniejący śnieg wzbudził niemałe zainteresowanie w naszym kocie. Missi lubi przesiadywać na oknie i patrzeć przez okno, ale śnieg wywołał podobne poruszenie jak wszelkie robactwo które lubi gonić. Dlatego przez pierwszą chwilę cała szyba została wymyta przez kota który usilnie chciał złapać te miliony robali ;)



