It's a star sign, not disease ;)
In: Family / Rodzina
31 paź 2007Dzięki za regularne odwiedziny na moim blogu! Jeśli uważasz, że jest on godny polecenia to śmiało wyślij link do niego lub link do kanału RSS albo subskrypcje przez e-mail znajomym. Dzięki !
Przedwczoraj Tośka zrobiła nam fałszywy alarm i rano pojechaliśmy do szpitala. Koniec końców okazało się, że jednak jeszcze chwilę będziemy musieli poczekać, aż nasze dziecko zechce wziąć czerwoną pigułkę i przenieść się do prawdziwego świata ;)
Nasza doc zrobił rutynowe badania USG (wynik – 8/8 – łiiii!!) oraz wyczekane KTG, które się strasznie przeciągnęło. Na KTG widać natomiast już skurcze, oby tylko nie zachciało jej się wyjść 1 listopada bo nie dojedziemy przez cały Poznań na porodówkę ;)
W ogóle KTG wygląda dość specyficznie na pierwszy rzut oka i bardziej może kojarzyć się z jakimiś pasami którymi przywiązuje się do łóżka. Mamusia wyleżała z kablami i pasami prawie godzinę słuchając bicia serducha małej ;)
Ja natomiast po tych kilku godzinach mimo mojego entuzjazmu pod koniec już tylko tempo mogłem zatopić wzrok w papierze milimetrowym wychodzącym z KTG ;)
Popularity: 12% [?]
Viewed 70 times by 41 viewers
Witaj czytelniku! Nazywam się Bartosz Maciejewski i jestem Administratorem sieci oraz systemów UNIX/Windows. Na moim blogu znajdziesz zatem wpisy dotyczące głównie tej tematyki. Od czasu do czasu pisuję też bardziej prywatnie zwłaszcza o mojej córce Tosi Miłego Czytania! EOF ;)