3 komentarzy
Zainspirowany postem kolegi anioua (muszę zrobić jakieś ładne „about me” nota bene…) o „systemie do wszystkiego czyli do niczego + toster” postanowiłem opisać moje firmowe „success story” aby trochę wyprostować i wypromować wizerunek naszego ulubionego systemu. Zdaję sobie sprawę, że te same usługi można uruchomić na innych BSD, Linuxach czy może nawet na Windowsie, nie [...]



