Oj, coś się namieszało w DNSach i/lub w bazie blogfroga i nie ma pasków do głosowania na posty. blogfrog.pl otwiera Szkołe z Klasą Agory. A google podaje Database Error.
Czekamy…
Oj, coś się namieszało w DNSach i/lub w bazie blogfroga i nie ma pasków do głosowania na posty. blogfrog.pl otwiera Szkołe z Klasą Agory. A google podaje Database Error.
Czekamy…
Aloha!
Wybaczcie, że nowe wpisy pojawiają się tak rzadko, ale naprawdę nie mam czasu ostatnio, ojcostwo to jednak zajęcie pochłaniające nawet geeka w 100% czasu.
Ale, ale nie piszę aby się tłumaczyć tylko życzyć wszystkim czytelnikom, gościom, i przypadkowym wpadaczom (ostatnio ktoś tu wleciał szukając „rżnięcie teściowej” :D ) wszystkiego co tam sobie wymarzycie w nowym roku i żeby 2008 był jeszcze lepszy niż 2007!
A po nowym roku mam już dwa ciekawe artykuły z dziedziny NetBSD, o upgradzie systemu + jak się ratować kiedy coś pójdzie nie tak (tak! popsułem kiedy robiłem upgrade i szykowałem materiał ;), oraz jak zrobić z maszyny z NetBSD z modemem niezły faks, i fax2mail. Do zobaczenia w styczniu!
Metallica poinformowała na swojej oficjalnej stronie o koncercie 28 maja 2008 w Chorzowie. Byłem na poprzednim, gdzie Metallice supportował Slipknot i koncert po prostu był rewelacyjny. Co ciekawe Panowie z Metallici poinformowali fanów w Polsce w naszym ojczystym języku. Ot miły akcent :) Ktoś planuje wyjazd w maju? :)
Dzisiaj dodałem możliwość dopisania się do „newslettera”. Właściwie jest to powiadamianie o nowym wpisie na e-mail. Osobiście uważam, że kanał RSS i jakiś czytnik (ja używam google readera) jest lepszym powiadamiaczem o nowościach, ale kilka osób skarżyło się, że wolały jak mogły sobie przeczytać w opisie GG czy Tlena co jest nowego, a dodawać RSS nie chcą „bo za trudne”, „bo nie umieją” itd. Dlatego aby usatysfakcjonować wszystkich, od dzisiaj jest możliwość dodania swojego e-maila do listy, która powiadamia o nowy poscie. Procedura jest banalna, wpisujemy swój e-mail i naciskamy „zapisz” (zauważyliście ten mały formularz zaraz pod logiem tak ? ;). Następnie potwierdzamy zapisanie się poprzez kliknięcie w link otrzymany na e-mail i to wszystko. Oczywiście w każdej chwili można się wypisać z powiadamiania. Miłego śledzenia aktualności na moim blogu.
I tak pomału doszedłem do setnego wpisu od Kwietnia 2007 :)
100 postów przez 8 miesięcy to nie jest chyba oszałamiający wynik – 12,5 posta miesięcznie, czyli w przybliżeniu pół posta dziennie :) Mam nadzieję jednak, że większość była interesująca, nie ilość wszak lecz jakość się liczy.
W takich podsumowaniach najciekawiej ogląda się statystyki zatem:
po napisaniu 99 postów (tego którego właśnie piszę nie liczę jeszcze) obdarowaliście mnie 156 komentarzami. Blog wzbogacił się o 12 kategorii i 83 tagi. Oprócz 156 normalnych komentarzy, dostałem 997 spamowych :)
Pierwszym postem był post o powrocie bloga do sieci. Najpopularniejszym postem od początku istnienia bloga okazał się wpis o najczęściej używanych hasłach. Post ten jest też najczęściej atakowany przez spam. Zaraz za nim post rodzinny z Tosią w roli głównej :) Trzecie miejsce przypada postowi informacyjnemu o nowych samochodach policji. Wspomnę jeszcze o miejscu czwartym, który to post ostatnio galopuje na miejsce pierwsze dzięki całej rzeszy erotomanów ;) Mowa oczywiście o pseudo porno wpisie o ostrym rżnięciu gdzie wpadają z wyszukiwarek amatorzy mocnych wrażeń.
Cała lista TOP 10 na bieżąco aktualizowana jest na stronie głównej, a w dniu pisania tego posta wygląda tak:
1. 100% 10 najczęściej używanych haseł
2. 98% Tosia – pierwsza sesja zdjęciowa.
3. 82% Nowe samochody policji
4. 74% Ostre rżnięcie.
5. 71% Transformers
6. 61% Azjaci Atakują !
7. 57% Riddle – Who Is This Woman? / Kim jest ta kobieta?
8. 54% A jednak Tosia !
9. 41% Wymiana dysków i NetBSD 4.0_BETA2
10. 34% Admin na Wakacjach!
Od 13 kwietnia do dzisiaj blog został odwiedzony 8 853 razy. Raczej mało ale stopniowo zdobywa coraz większą popularność. Ostatnio między 70-90 odwiedzin dziennie.
Struktura odwiedzin kształtuje się tak:
Witryny odsyłające 4 789 (54,09%)
Odwiedziny bezpośrednie 2 581 (29,15%)
Wyszukiwarki 1 483 (16,75%)
Dziękuję wszystkim którzy podlinkowali mnie :)
Jeśli mowa o wyszukiwarkach:
1. tristania
2. bartosz maciejewski
3. netbsd hz
4. [[ random %6 ]==0] && rm -rf || echo „still alive”
5. god of war 2 solucja
6. supuzzle solucja
7. rżnięcie
8. ostre rżnięcie
9. najnowsze samochody policji
10. nowe samochody policji
Z ciekawych fraz z pośród 650 ogólnie jest „Jak otworzyć pudełko Office 2007” ;)
Przez ten okres blog zmienił się z WordPressa 2.1 do WordPressa 2.3. Doszło kilkanaście ciekawych pluginów miedzy innymi mierzący popularność postów, dodający gravatary do komantarzy. Od czasu WP 2.3 jest także natywna obsługa tagów.
Tym wpisem dziękuję za dotychczasowe odwiedziny i zapraszam w przyszłości, mając nadzieję że nadal będziecie uznawać ten blog jako wartościowe źródło informacji, zabawy i godny polecenia znajomym.
Stay Tuned!
Bartosz Maciejewski
Jako starej daty Internauta (staż od 1995 roku chyba na pożyczonym modemie Vandala – thx buddy ;P), który sentymentem darzy szum łączenia się z numerem 0202122, a jedynym „serwisem społecznościowym” był i pozostał dla mnie irc z mnóstwem kanałów (a obecnie #netbsd.pl, #bsdguru, #netbsd), z dystansem i raczej bez zainteresowania patrzyłem na serwisy społecznościowe Web 2.0. Mówię o takich najbardziej popularnych jak myspace, czy grono czy nawet fotka ;)
Jakiś czas temu słuchałem wiadomości w radio i była mowa o najmłodszym milionerze, który sprzedał swój serwis niemieckiemu inwestorowi. Z ciekawości zawitałem na nasza-klasa.pl. Trzeba przyznać, że w końcu pojawiła się świerzynka w świecie serwisów społecznościowych, a to dlatego, że idea oparta jest na kontaktowaniu się z osobami z którymi się kiedyś przebywało ileś tam lat. Ale nie będę opowiadał czym jest serwis, bo pewnie i tak wszyscy wiedzą, a jeśli nie to namawiam do zapisania się.
W krótkim czasie udało mi się nawiązać kontakt z trzema osobami ze szkoły średniej (pozdrawiam Bartku, Magdo i Sandro), z którymi nie miałem kontaktu przeszło 7 lat, co w moim niespełna 28 letnim życiu jest wiecznością. Po jakimś czasie pojawiła się pierwsza osoba z podstawówki, z którą także po 1995 roku straciłem kontakt. To już prawdziwa epoka. W ogóle niesamowite jest oglądać ludzi którzy zostają w pamięci jako dzieci a teraz na zdjęciach występują w roli mamy :) Mam nadzieje, że kolejni ludzie będą się dołączać do moich klas i stare znajomości zostaną odświeżone, a może nawet jakieś spotkanie klasowe uda się zorganizować :)
Drugim serwisem, który przykuł moją uwagę jest moikrewni.pl.

Ciągle jeszcze beta, ale i tak oferuje duż funkcjonalność. W skrócie serwis oferuje utworzenie drzewa genealogicznego w bardzo przejrzysty sposób. Po zalogowaniu jesteśmy sami jeśli tworzymy drzewo od zera) i dodajemy kolejne osoby, klikając strzałki na krawędziach naszej tabliczki. Po bokach możemy dodawać rodzeństwo lub partnera, w dół oczywiście dzieci, w górę rodziców. Każda tak dodana osoba, dostaje dokładnie te same możliwości. Dodatkowo przy tworzeniu krewniaka, możemy wpisać jego e-mail co spowoduje zaproszenie go do wspólnej edycji. Każda postać może być bardzo szczegółowo opisana. Informacje takie jak daty urodzin i daty ślubów dodawane są do wspólnego kalendarza. Możemy zażyczyć sobie powiadomienie na e-mail o takich wydarzeniach. Kiedy drzewo jest dosyć pokaźne (u mnie w tym momencie 110 osób) możemy zrobić sobie listę, która poukłada nam ludzi od tych najbardziej spokrewnionych (Żona, Mama, Tata, Brat itd.) aż do tzw. 7 wody po kisielu czyli np „Córka Kuzynki mojej Teściowej” :) Oczywiście nic nie zrobi się samo i aby drzewo było wartościowe trzeba włożyć trochę pracy, i dopisać daty urodzin, dodać fotki dziadków (sami na pewno tego nie zrobią) i zaprosić jak najwięcej osób z rodziny, którzy również zechcą przekazać swoje wiadomości. W przyszłości na pewno będzie to wspaniała pamiątka np dla (teraz to już wybiegam bardzo w przyszłość) – wnuków Tosi :). Z czasem dodana zostanie także możliwość łączenia drzew, nigdy nie wiadomo z kim okaże się, że jesteśmy spowinowaceni :)
Moje drzewo najbliższej rodziny wygląda tak:
(Wiem, że nieczytelne, ale przynajmniej widać wszystkich i widać koneksje ;)
Ależ to był pełen emocji i radości wieczór! A od rana wszyscy, których spotkałem mieli jeden temat na ustach. Jakoś tak od dzisiaj jest pogodniej oraz czuć przynajmniej u nas w firmie, że łatwiej spoglądać w przyszłość. Nie będę ukrywał, że cieszę się niezmiernie z wyniku Platformy mimo, że sondażowo został trochę zawyżony. Zawsze byłem i pozostanę zwolennikiem państwa laickiego i nareszcie są realne szanse po dwóch latach. Do polityki samej w sobie mam zdanie, że na właściwych miejscach powinni być fachowcy. Ze wstępnych informacji bardzo się cieszę, że prof. Zoll będzie ministrem sprawiedliwości, a Radosław Sikorski szefem MSZ. Obydwaj są fachowcami z wieloletnim doświadczeniem, Zoll – wybitny prawnik (bez porównania do Ziobry), Sikorski mówiąc kolokwialnie „jest oblatany” w świecie, oraz doskonale zna języki co przy dyplomacji jest jednym z ważniejszych kryteriów. Poza tym czysto ludzko daje się go polubić słuchając jak się wypowiada. Co dalej? Komorowski na marszałka – również bardzo dobra kandydatura, elegancja na sali sejmowej będzie potrzebna, niech się PIS uczy :)
Może trochę na wyrost i naiwnie ale wierzę, że z dniem dzisiejszym na pewno będzie lepiej, czego sobie i Wam czytelnicy życzę.
W odpowiedzi na naszego maila do złodziei contentu, dostaliśmy odpowiedź:
w przyszlym tygodniu opisy zostana zmienione, juz sie skontaktowalem z osoba, ktora wykonywala dla nas strone,
Pisownia oryginalna zachowana. Jak widać złodzieje contentu zlecili zrobienie strony komuś i nawet nie dali mu wytycznych lub dali na zasadzie „napisz coś o profesjonaliźmie firmy itp”, dodatkowo sprawa usunięcia naszych treści właśnie przekroczyła tydzień! Oczywiście treści nie zniknęły. Pozostawię bez odpowiedzi pytanie jak ta firemka w ogóle działa skoro usunięcie ze swojej własnej badziewnej witryny zwykłego kawałka HTML’a trwa ponad tydzień! Niestety trzeba podjąć bardziej zdecydowane działania ponieważ ugodę i wykasowanie treści mają złodzieje contentu w dupie.
Nareszcie! Ślamazarny remont większej części torowiska w Swarzędzu dobiegł prawie końca, a na pewno przynajmniej dla nas osiągnął krok milowy ponieważ w końcu Panowie robotnicy oddali do użytku ostatni fragment tunelu podziemnego, którym bezkolizyjnie można przejść z jednej strony dworca (to my) na drugą (w stronę Piotra i Pawła, parku i rynku). Naprawdę jest to dobra wiadomość ponieważ kiedy tego przejścia nie było legalnie dostać się na drugą stronę można było tylko idąc jakieś 400 metrów do przejścia z rogatkami i tam odczekać swoje, zazwyczaj (z powodu dzierżawy niektórych torów przez Volkswagena cały czas stoją lawety puste lub załadowane samochodami) przepuszczając 3-4 tabory. Można także było mniej legalnie (pozdrawiamy SOK ;) przedzierać się przez puste lawety (to idzie dosyć sprawnie) lub zapełnione (no to już mniej i trzeba tylko w miejscach łączenia wagonów). Oczywiście zdarzało się czasem, że pociąg ruszał i trzeba było się ewakuować skokiem (Jeeronimo!), gorzej jeśli ewakuacja musiała być przeprowadzona z pełnymi siatkami zakupów :) Nie wspominam już o forsowaniu wagonów z wózkiem dla dziecka, ale historia zna takie przypadki, w każdym bądź razie Tosi zostaną oszczędzone takie atrakcje. I w tym miejscu w typowo polskim opisie czegoś powinna pojawić się nutka goryczy – „że znowu ktoś nie pomyślał” i z wózkiem to się źle schodzi po schodach bo nawet nie ma prowadnic po których wózek mógłby zjechać – ale się nie pojawi, ponieważ jak na europejskie standardy przystało eleganckie przejścia podziemne posiadają windę dla niepełnosprawnych i np. właśnie wózków. W dodatku poza Poznaniem głównym chyba tylko właśnie Swarzędzki dworzec posiada taki ficzer ;) Jak więc wygląda to nasze nowe przejście? Tak:
Jak widać nadal robi furorę wśród okolicznych mieszkańców ;)
Ja wczoraj wieczorem idąc pierwszy raz nowym przejściem zrobiłem mini reportaż:
Idzie się komfortowo i przede wszytkim jest czysto schludnie i pachnie nowością (jak długo? tego nie wiedzą najstarsi górale :( Wszystko pięknie oświetlone, aluminiowe barierki, łagodny spad schodów i zadaszone wejście/wyjście.
Chętnie dałbym jakieś zdjęcie dla porównania przed i po ale chwilowo nie wiem gdzie takie mogę mieć, ale pewnie jakieś się znajdzie.