Pi?tek. Zdecydownia najfajniejszy dzie? tygodnia w pracy. Weekend ju? za rogiem co wida? w firmie – lu?niejszy ubiór, krótkie spodenki, sanda?y, itp. Dzisiejszy pi?tek, pod znakiem spontanicznego „hawajskiego pi?tku” oraz Dnia Admina wygl?da? tak :)
Księgowość :)
Księgowość na hawajach, ale w pracy, arbuzy i winogrona też w pracy ;)
Ochrona środowiska wraz z zakupami
Controlling – inicjatorzy piÄ…tkowego spontana!
Controlling, Kontrola wew., Księgowość i nawet Żywieniowiec się załapała :)
Odpoczynek pod palmami (tylko nie widać palm ;)
IT + HR do podawania napojów ;)
SysAdmin oficjalnie ;)
IT w komplecie w swojej pieczarze :)
Atmosfera w firmie jest najwa?niejsza, a takie akcje wspaniale integruj? i pozwalaj? spojrze? na wszystkich zagonionych wspó?pracowników z innej perspektywy. Keep going biuro! ;)
A w?a?nie, ?e guzik prawda. I nie mówie tu o awariach, popsutych dyskach czy odcieciu od sieci. Czasami zdarza si? tak, ?e wypada sytuacja pod tytu?em „przeprowadzka biura”. Biuro znajduje si? 500 km od Poznania a „nowa” siedziba 507 km od Poznania :) Dodatkowa „nowa” siedziba z racji charakteru firmy to budynek post PGR z doprowadzonym jedynie pr?dem. Biuro jak to biuro ma mie? dost?p do Internetu, sie?, dodatkowe stanowiska dla przyjezdnych go?ci i mo?liwo?? zdalnej pomocy. No i najlepiej jakby to w 3 – 4 dni uda?o si? zrobi?. Jak ma by? zrobione dobrze i chcesz wiedzie? co z czym si? je – zrób to sam. Zatankowa?em moj? srebrn? strza??, zamówi?em co potrzeba (listwy, gniazdka, szafe, switch, patchpanel etc.) i wys?a?em kuriera równolegle ze mn?. Po 8h niez?ej jazdy (dzi?ki naviexpertowi uda?o mi si? zgrabnie omin?? wszelkie remonty ko?o Olsztyna i Ostródy jakie ostatnimi razy musia?em przejecha?). Wogóle te „?ó?te” drogi 5xx w okolicy Mazur s? ca?kiem ?adne nawierzchniowo i krajobrazowo – polecam. Hotel w Go?dapii s?u?y? jedynie walni?ciu si? do ?ó?ka po 12h codziennej harówki wi?c jego PRLowy wystrój nawet nie przeszkadza? :)
Wyposa?ony w co tylko mo?e by? potrzebne i ogl?dni?ciu oraz zaplanowaniu tras przewodów wypakowa?em moich przyjació? na najbli?szy prawie tydzie?.
Narz?dzia
W nast?pnym dniu przydatne okaza?y si? jeszcze wkr?ty do drewna, m?otek, kombinerki oraz imbusy które dokupi?em na miejscu – na fotke si? nie za?apa?y.
Najbardziej pomocna okaza? si? duet wiertarki + mega giga wiert?o, bez tego ani rusz, ?cianki dzia?owe 35 cm + boazeria z obu stron.
Command & Conquer(er of the walls ;)
Pocz?tki wygl?daj? jak zwykle fatalnie i chaotycznie, w po??czeniu z charakterem budynku do remontu wygl?da to tym bardziej nieciekawie….
Kable...Kable wsz?dzie....Spadaj?ce kawa?ki ceg?y w odwiercie - zmoraBoazeria, wsz?dzie
Szafka w miejscu docelowym i komplet kabli.
Szafka i kable - tu bedzie serce sieci :)Kara za po?piech, jakim? cudem nie zauwa?y?em tej rurki i kable posz?y pod ni?...Aby prze?o?y? nad t? rur? musia?em cofn?? wszystkie kable z szafy i ponownie je wprowadzi? :/
Nast?pnie zamykanie przewodów w korytkach posz?o w mier? sprawnie. Przewioz?em serwery i wykona?em typow? polsk? prowizrok? – zadzia?a?o ;) Od ?ciany Netware, obok NetBSD.
Pierwsze gniazdko!
Tak, ta rurka przed wtyczk? przeszkadza, ale wpi?? si? mo?na :)
Zaczyna si? cz??? fajna – instalacja patchpanelu + organizacja kabelków …
… oraz switcha :)
W mi?dzyczasie loklany ISP pod??czy? Internet. Po negocjajcjach 4/2 MB za 100 z? z publicznym IP. Fajne ceny maj? w tej Go?dapii :)
Najwa?niejsze gniazdko w sieci, tu zaczyna si? Internet :)
?ciana w tym pomieszczeniu wykonana by?a chyba z piasku bo sypa?a si? jak piasek w klepsydrze, dlatego gniazdka tak nierówno :/
Koniec ??czenia! Wszystko dzia?a!
Ostatni element, ?adna przydymiona szybka. Po to by?y potrzebne imbusy :)
Ostateczny wygl?d szafki.
Wreszcie – pierwsze stanowisko mo?e w ko?cu odebra? poczt?.
Nareszcie brak wisz?cych kabli.
„Wakacje na Mazurach” dobieg?y ko?ca po 4 dniach. Cel zosta? osiagniety, biuro przeprowadzone, ??czno?? zachowana. Po powrocie i sprawdzeniu ssh goldap zg?osi? sie mój NetBSD.
Bilans strat jest niewielki, rozci?ty ?okie? (spad?em z krzes?a – korepetycje ze statyki potrzebne i drabina ;), dziura w lewym kciuku (omsk?a mi si? wkr?tarka i troch? go nawierci?em – ostatecznie nie przeszkadza w pisaniu na klawiaturze), rozci?ty prawy kciuk (zdejmowanie izolacji no?ykiem STANLEY – cholerne ostry).
Administracja sieciami jest fajna, zw?aszcza takimi rozleg?ymi. Dopóki jednak nie wykonasz prawdziwej sieci w?snor?cznie nie mo?esz nazwa? si? 100% adminem :) Houk.
Troch? fizycznej pracy tak?e nie zaszkodzi jako przerwa w siedzeniu za biurkiem, lepsze ni? sport :)
Mój jak dot?d bezawaryjnie budz?cy budzik o godzinie 6:00-6:15 (czytaj Tosia), ostatnio zaspa? a? do 7:30. W trybie expresowym uda?o mi si? wyjecha? do pracy o 7:40. Normalnie, jad?c intuicyjnie zabiera mi to zale?nie od pory od 45 minut do godziny, przy czym im pó?niej w godzinach porannych tym gorzej (pozdrowienia dla Lemingów z Poznania przepychaj?cych si? od ?ródki do Garbar ;). Jaki? czas temu pobra?em na moj? Noki? E71 nawigacj? naviexpert ze strony naviexpert.pl. Przele?a?a chyba z miesi?c (w ko?cu mam Larka z Automap?), ale teraz przysz?a idealna chwila na wypróbowanie Community Traffic naviexperta. Szcz??liwie aktywacja naviexperta to kilka sekund przez sms. Na próbe mo?na za 10 z? aktywowa? j? na 4 dni, lub za 3 z? na jeden dzie?. Niby drogo, ale aby nie kupic kota w worku to taka cena jest ok, a kiedy nam si? spodoba to na rok kosztuje 99 z? czyli porównywalnie je?li nie taniej do konkurencji.
Wyj?tkowo?? tej nawigacji polega na tym, ?e oprócz ustalania naszej pozycji i wskazywania drogi przez GPS ??czy si? ona z centraln? baz? danych i wysy?a statystyki naszej jazdy przez GPRS. Zbieraj?c dane od kilkuset (kilku tysi?cy?) uzytkowników, do?? precyzyjnie mo?na ustali? gdzie i o której godzinie pojawiaj? si? korki.
No to jad?. Ujecha?em nieca?y kilometr i ju? pierwsza ró?nica, ci?gnie mnie przez Now? Wie? ko?o Swarz?dza przez droge otoczon? lasami, a pó?niej pomi?dzy polami do Szczepankowa. Jak na razie korków brak. Moj? standardowa trasa by?bym w okolicach ul. Warszawskiej i powoli wpada? w korek przy ?ukoilu na przeciwko Novotelu. Po Szczepankowie wyl?dowa?em na trzypasmowej Katowickiej, nadal fajnie zero korków, dalej pewnie rondo rataje i b?dzie spowolnienie na królowej Jadwigi w ko?cu wje?d?am do centrum. Ale jednak nie, kaza?a mi zjecha? z mojej trzypasmówki i przejecha? pod ni? na ?egrze a? do ronda ?egrze. Przejazd absolutnie bezproblemowy, na tym osidlu chyba sami emeryci mieszkaj? bo nie by?o ?adnego ruchu… W normalnych warunkach by?bym gdzie? na pocz?tku wielkiego korka w drodze do ?ródki. No to rado?nie do przodu! Na rondzie ?egrze w prawo i doje?dzamy do ronda Staro??ka. Tutaj drobny postój – oko?o 2 minutowy przy wje?dzie na rondo. Mog?em cykn?? kilka screenów z navi :) Przez rondo prosto i dalej Hetma?sk?, min??em Roln? (Fuck You WKU !) i dalej pod mostem, a? do skrzy?owania z G?ogowsk?. Dalej powoli, ale jednak ci?gle do przodu. Od Grochowskiej ju? normalne tempo. Skr?t w Grunwaldzk? a dalej jakimi? osiedlówkami i wypadam ko?o stadionu. St?d ju? rzut beretem do drogi wewn?trznej i na mój parking. Czas przejazdu 30 minut. Spó?nienie 10 minut zamiast pewnie pó? godziny lub wi?cej. Co wi?cej, ju? bez nawigacji okazuje si?, ?e ta trasa jest codziennie tak ?adnie przejezdna :)
Jak wida? Community Traffic dzia?a i radzi sobie nie?le. Na korzy?? nawigacji przemawia, ?e musia?em przejecha? z jednego ko?ca miasta na drugi wi?c wariantów jest ca?e mnóstwo. Kilometrowo praktycznie to samo (a nie wygl?da) a czasowo o wiele lepiej.
Z funkcji dodatkowych wymieni? nale?y te? mo?liwo?? zg?aszania miejsc niebezpiecznych lub w których stacjonuja mi?ki z suszarka, tak?e objazdów, remontów itd.
W wersji extremalnej – jad?c z uczelni do domu gdzie normalnie jest to oko?o 40 km, wybieraj?c opcje trasy najkrótszej, dosta?em bezkompromisow? tras? 20 kilometrow? przez Puszcz? Zielonk?. Trasa przejezdna, ale tylko w celach badawczych lub posiadaj?c jeepa lub enduro (pomys? :).
Mam nadziej?, ?e zainteresuj? kogo? t? nawigacj?, akurat tutaj ilo?? u?ytkowników i spo?eczno?? jest bardzo przydatna :) Zatem – je?li masz telefon z GPSEm – go get it!
P.S. Post jest wy??cznie opisem wra?e? autora, a producent nie mia? ?adnego wp?ywu na jego tre??.