Niniejszym wpisem zapocz?tkuj? seri? odno?nie budowy naszego domu. W pierwszym wpisie fotorelacja z docieplania poddasza we?n? mineraln? ISOVER o wspó?czynniku lambda 0,039. Relacja nie jest niestety ani chronologiczna, ani nawet nie ma podsumowuj?cej fotki poniewa? zdj?cia nie by?y robione z my?l? o blogu. Praca podzieli?a si? na 3 dni, w pierwszym dociepla?em sam, bardzo niewygodnie, szczególnie wy?sze partie dachu, dodatkowo nie mia?em drabiny wi?c musia?em sobie zrobi? rusztowanie z palet i cegie?. Nast?pnym razem pomóg? mi kolega Pawe?, którego wida? na zdj?ciach, wczoraj natomiast jeden dzie? dociepla?em bez pomocy i bez maski poniewa? jednorazowe kupione wcze?niej zu?y?y si?. Prawd? mówi?c bez maski to w ogólne nie robota, we?na jest tak dra?ni?ca drogi oddechowe, ?e jedno jej doci?ni?cie do dachu obezw?adnia?o mnie na kilka minut. W ko?cówce pomóg? mi troch? te??. Ogólnie praca ta jest zdecydowanie na dwie osoby wtedy po prostu „idzie” :)
Na pocz?tku trzeba przygotowa? (b?d? rozs?up?a? sznurek)
(wida? tu te? now? mask? z jakim? filtrem, który sprawowa? si? wy?mienicie :)