Dzień bez Internetu
Dzięki za regularne odwiedziny na moim blogu! Jeśli uważasz, że jest on godny polecenia to śmiało wyślij link do niego lub link do kanału RSS albo subskrypcje przez e-mail znajomym. Dzięki !
A nie, to nie kolejna akcja czegoÅ› bez. Wczoraj żonka wymyÅ›liÅ‚a przemeblowanie i po kilku godzinach nasz pokój zaczÄ…Å‚ mieć zupeÅ‚nie nowÄ… funkcjonalność. Jedynym mankamentem takiego poprzesuwania mebli i sprzÄ™tów jest to, że wÅ‚aÅ›nie pozbawiÅ‚em nas Internetu na dwa dni, ponieważ kabel od rutera nie wystarczy aby go poprowadzić do nowego miejsca (no chyba, że po przekÄ…tnej pokoju kochanie? Nie? Ok.), a mój “zapas” skrÄ™tki okazaÅ‚ siÄ™ poszatkowanym trzema częściami kabla zwiniÄ™tymi razem zamiast jednego dÅ‚ugiego przewodu. No cóż tak bywa. Natomiast PS2 i TV w nowym ustawieniu dajÄ… radÄ™ (poprzednio TV “patrzyÅ‚” sie na okno i wszystko siÄ™ w nim odbijaÅ‚o). MówiÄ…c o PS2 i wczorajszym wpisie o Haunting Ground – graÅ‚em tylko przez chwilÄ™, ale już widzÄ™, że bÄ™dÄ™ fanem tej gry :) Intro krwisto czerwone poprzeplatane anielskÄ… biaÅ‚oÅ›ciÄ… daje klimat, kiedy siÄ™ koÅ„czy budzimy siÄ™ z koszmaru gdzie przez sekundÄ™ widzimy, że byÅ‚ wypadek samochodowy. Szybka ocena sytuacji – jesteÅ›my w piwnicy zamkniÄ™ci w klatce a wokół krzÄ…ta siÄ™ jakiÅ› zdeformowany osobnik, odcinajÄ…cy tasakiem kotlety z jakiegoÅ› wÅ‚ochatego stwora. Nasze przebudzenie zwraca jego uwagÄ™, gdy już otwiera klatkÄ™ i chce nas wyciÄ…gnąć zostaje wystraszony przez bÅ‚yskawicÄ™ i ucieka. Wydostajemy siÄ™ z klatki, w popÅ‚ochu chcÄ…c uciec na powierzchniÄ™, ale w ostatniej chwili okazuje siÄ™, że coÅ› nas obserwuje i warczy pod stoÅ‚em ociekajÄ…cym krwiÄ… stwora wspomnianego wyżej. To pies rasy huskie, który wybiega gubiÄ…c obrożę ze swoim imieniem – Hewie. I tu zaczyna siÄ™ nasza interakcja z grÄ…. Na poczÄ…tku mamy do dyspozycji lewy analog do chodzenia i X do biegania, nie wiele. WychodzÄ…c na powierzchnie okazuje siÄ™, że caÅ‚a gra jest utrzymana w konwencji Residentowej czyli mamy postać i prawie statyczne tÅ‚a. Prawie, bo kiedy wchodzimy do lokacji to kamera najeżdża na nas aby siÄ™ później oddalić , także zbliżanie do krawÄ™dzi lokacji powoduje ruch kamery. Gra siÄ™ w ten sposób bardziej naturalnie i nie ma takich sytuacji gdy duży pokój jest podzielony na dwie lokacje, szukamy czegoÅ› w jednej części nie majÄ…c pojÄ™cia, że w drugiej części coÅ› na nas czeka i po prostu wchodzimy na to coÅ› przechodzÄ…c z jednej lokacji do drugiej. Po obejÅ›ciu ogrodu i sprawdzeniu oczywistych zamkniÄ™tych drzwi wszedÅ‚em na piÄ™tro gdzie, każda moja interakcja z otoczeniem koÅ„czyÅ‚a siÄ™ stwierdzeniem bohaterki – “Nie mogÄ™ tak w kółko paradować w przeÅ›cieradle, muszÄ™ znaleźć jakieÅ› normalne ubranie” (a no tak zapomniaÅ‚em wspomnieć, że w klatce budzimy siÄ™ w przeÅ›cieradle). Tak wiÄ™c jak na razie caÅ‚y czas jesteÅ›my prowadzeni za rÄ…czkÄ™ (jedne otwarte drzwi, podpowiedzi co należy zrobić). ZaczÄ…Å‚em szukać ubrania jednak w tym momencie włączyÅ‚a siÄ™ pierwsza cut-scenka, dość dziwna dostarczajÄ…ca jeszcze wiÄ™cej pytaÅ„ o co tu w ogóle chodzi. Po podejÅ›ciu do drzwi za moimi plecami pojawiÅ‚a siÄ™ mÅ‚oda kobieta, która… przyniosÅ‚a mi rzeczy do ubrania. Na moje pytania co to za miejsce i jak siÄ™ tu znalazÅ‚em odpowiedziaÅ‚a patrzÄ…c na obraz na Å›cianie przedstawiajÄ…cy jakiegoÅ› podstarzaÅ‚ego faceta – Tak Mistrzu, zatroszczymy siÄ™, aby byÅ‚o jej tu wygodnie. No tak wiedziaÅ‚em, że caÅ‚y czas jestem obserwowany, a ten obraz byÅ‚ dość dziwny. OdwróciÅ‚em siÄ™, aby spojrzeć na obraz i już kobiety nie byÅ‚o. UbraÅ‚em to co przyniosÅ‚a, zrzucajÄ…c przeÅ›cieradÅ‚o, zaÅ‚ożę siÄ™, że po drugiej stronie obrazu, ktoÅ› obserwowaÅ‚ mój show. Po ubraniu okazaÅ‚o siÄ™, że umiem kopać, kucać, odskakiwać i walić z bara! YaaY ! Czas na eksploracje zamku. BiegÅ‚em jakimÅ› holem z kilkoma kolumnami, jedna byÅ‚a caÅ‚kowicie zbryzgana krwiÄ…, jakoÅ› wiedziaÅ‚em, że należy jÄ… zbadać i w tym momencie przekonaÅ‚em siÄ™ jak dziaÅ‚a system odzwierciedlajÄ…cy kondycjÄ™ psychicznÄ… naszej bohaterki. PrzeraziÅ‚a siÄ™ “O Boże czy to krew?!”, caÅ‚y ekran zrobiÅ‚ siÄ™ czarno-biaÅ‚y, a dodatkowo rozmazany jakby na obraz namalowany farbÄ… olejnÄ… wylać wodÄ™. Pad zaczÄ…Å‚ drżeć bezustannie, później zaczÄ…Å‚ siÄ™ wyciszać razem z rytmem bicia serca mojej postaci. Dodatkowo kiedy próbowaÅ‚em odejść od kolumny animacja zaczęła siÄ™ ciąć okropnie, postać przeskakiwać, totalny chaos. Kiedy oddaliÅ‚em siÄ™ wystarczajÄ…co wszytko wróciÅ‚o do normy. ByÅ‚o ciemno w pokoju i nagle takie coÅ›, bardzo sugestywnie, podobaÅ‚o mi siÄ™ bardzo. Dalej nie bÄ™dÄ™ zdradzać co siÄ™ dzieje, chociaż już dużo wiÄ™cej nie graÅ‚em bo nawet save nie mogÄ™ zrobić (karta pamiÄ™ci peÅ‚na i trzeba zrobić tam porzÄ…dek). Zapowiada siÄ™ fajna gra!
Popularity: 6% [?]
Opublikowany w








Bartosz Maciejewski. Administrator w największej firmie produkującej trzodę chlewną ;) Zajmuje się serwerami Windows, BSD (NetBSD) i częściowo AS/400. Prywatnie mąż swojej żony oraz szczęśliwy tata Tośki.
